Ile naprawdę kosztuje remont małego mieszkania w bloku z lat 80.
Remont mieszkania w bloku z lat 80. nie jest tani, ale też nie musi oznaczać katastrofy budżetowej. Największy problem to zwykle instalacje, które po czterdziestu latach nadają się do wymiany. Mieszkania w takim budynku mają często 40-50 m², a ich układ jest prosty: przedpokój, łazienka, kuchnia, jeden lub dwa pokoje. Koszt remontu takiego lokalu w 2024 roku waha się od 2500 do 4000 zł za metr kwadratowy, jeśli zlecamy wszystko ekipie. Przy 45 m² daje to od 112 do 180 tysięcy złotych. Rozbicie tego na pomieszczenia pomaga zrozumieć, gdzie pieniądze znikają najszybciej.
Przedpokój to często pomijany, a kosztowny element. W blokach z lat 80. bywa ciasny, ma 4-5 m² i wymaga poprowadzenia nowych przewodów elektrycznych oraz wymiany drzwi. Jeśli szukasz szczegółowego rozbicia kosztów dla takiego pomieszczenia, sprawdź Przedpokój 5 m² w bloku z wielkiej płyty - kosztorys krok po kroku, gdzie znajdziesz konkretne stawki za materiały i robociznę. W moim przypadku sam przedpokój pochłonął około 12 tysięcy złotych, głównie przez kucie w betonie i wymianę starych drzwi na nowe.
Łazienka to drugi najdroższy punkt. W bloku z lat 80. standardem są rury stalowe, które trzeba wymienić na plastikowe, a także stara instalacja elektryczna bez uziemienia. Nawet mała łazienka o powierzchni 3-4 m² wymaga wydania od 20 do 30 tysięcy złotych. Kuchnia to kolejne 15-25 tysięcy, zwłaszcza jeśli przenosimy instalacje i zmieniamy układ. Pokoje są tańsze, ale przy dwóch pokojach po 15 m² każdy trzeba liczyć minimum 10 tysięcy na jeden, przy założeniu, że nie ruszamy podłóg. Sumując, największe obciążenie budżetu generują mokre pomieszczenia i przedpokój.
Na koniec warto pamiętać o kosztach, które łatwo pominąć: wywóz gruzu, wynajem kontenera, wymiana okien, a czasem także drzwi wejściowych do mieszkania. W starym bloku często trzeba też poprawić wentylację, co dodaje kolejne tysiące. Realistyczny budżet na remont 45-metrowego mieszkania z lat 80. to 130-160 tysięcy złotych, jeśli nie oszczędzamy na instalacjach. Oszczędzanie na nich kończy się zwykle większymi wydatkami po kilku latach.